KONIEC ALKOHOLU?

NIEDZIELNA MINIATURA

Weekend pod hasłem „Juwenalia” właśnie dobiega końca. Dopijamy ostatnie piwa, które jakimś cudem uchowały się w czeluściach naszych pokoi lub zostały kupione za ostatnie pieniądze jakie znaleźliśmy w portfelu. Co twardsi piją jeszcze wódkę, nie bojąc się nadchodzącego poniedziałkowego poranka. Brzdęk butelek o chodnik jest mniejszy niż wczoraj wieczorem, ludzi wokół też coraz mniej. Jutro poniedziałek, imprezowanie powoli się kończy. Okropna myśl. Jak zacząć dobrze tydzień, kiedy głowa aż pęka od ilości wypitego alkoholu, gardło od śpiewania na koncercie i zdajemy sobie sprawę z tego, że w tym tygodniu jesteśmy w tak zwanej „dupie” z jakąkolwiek edukacją?

Polecam zwołać znajomych na grilla! Na grillu zazwyczaj nie wypijamy hektolitrów wódki, a raczej spędzamy czas z przyjaciółmi. Kiełbasa, sałatki i chleb na pewno pomogą Ci uporać się z kacem, do którego tak bardzo staramy się nie dopuścić. Przyjemnie będzie powspominać co działo się zeszłej nocy i pośmiać się. Czując, że Twoi przyjaciele są z Tobą na pewno podładujesz akumulatory, a przy okazji pozbędziesz się wyrzutów sumienia, że nic nie zrobiłeś. Warto też iść wcześniej spać niż przez ostatnie noce, wtedy na pewno dużo łatwiej będzie Ci stawić czoła poniedziałkowemu porankowi! Trzymam kciuki!

juwe.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s