GRASZ W ZIELONE?

 

NIEDZIELNA MINIATURA

Dzień jak co dzień – zaczynamy od marzeń. Urocze jest to poranne podejście nas – ludzi – do wszystkich tych rzeczy, które zrobić należy konkretnego dnia w określonym terminie. Codziennie nowe wyzwania i te same przeszkody, ale tyle dni już przeżyliśmy, to i z tym jakoś damy sobie radę.

Tak właśnie zaczyna się każda tragedia. Sielanka jest firanką, za którą ukryte są wszystkie bomby. Zostawmy to jednak na jakiś czas. Oddychajmy tym pełnym nadziei powietrzem przesiąkniętym genialnymi pomysłami na najlepszą formę przeżycia najbliższych 24 godzin.

Jest cudownie. Kawa, śniadanie, czasem papieros. Później dzień rozpędzi się, ucieknie nie wiadomo kiedy. Różnorakie zajęcia edukacyjne czy zarobkowe przysporzą nam wystarczającą ilość zagadnień, nad którymi będziemy dumać. W dobrym guście byłoby się jakoś zrelaksować. Impreza, znajomi, a może tylko film? Ale to tandetne, może lepiej skoczyć. Na piwo, na bungee, ewentualnie w bok. Zaraz wrócimy przecież.

Phu Lanka , Phayao , ภูลังกา, พะเยา

A jeśli coś pójdzie nie tak –  to nic.

Choćby połamały mi się skrzydła – to nic.

Skleję je po Młynarskiemu – na strychu.

I znowu skoczę – albo wyżej, albo w przepaść.

Zielono mi w głowie. Przekroczę widnokrąg by sięgnąć po nowe, piękne i pełne ekstazy. Dzisiaj to ja wygram z losem w kości. Skoro fortuna kołem się toczy, to jest to najwyższy czas na to, żeby być na wozie. Nareszcie.

Przegapione szanse? Niedostrzeżone okazje? Nie dziś.

O tak, lubimy grać w zielone z rana.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s