JAK SIĘ DOBRZE ZORGANIZOWAĆ?

Organizacja czasu nigdy nie funkcjonowała u mnie zbyt dobrze. Spędzałam wiele godzin na robieniu rzeczy, które były zbędne, więc wszystko robiłam zawsze na ostatnią chwilę.  Nadszedł w końcu moment, kiedy powiedziałam sobie „dość, tak nie może być, czas najwyższy to zmienić”.

Na pierwszym roku studiów zmarnowałam setki godzin na nic nierobienie. Całe wakacje odpoczywałam (i uważałam to za słuszne), miałam więc czas, aby zacząć zagłębiać się w organizację czasu, oglądać różne filmy motywacyjne i związane z organizowaniem. Czytałam wiele artykułów na ten temat i wtedy poczułam, jakbym dostała pięścią w twarz. Dziewczyno, masz już dwadzieścia lat, czas najwyższy coś zmienić!

Kalendarzyk

Swoje zmiany zaczęłam wprowadzać systematycznie, bo przecież najgorsze co może być to skok na głęboką wodę, a później marudzenie, że „znowu w życiu mi nie wyszło”. Od czego zaczęłam? Od najprostszej rzeczy: kupiłam kalendarz. Coś, gdzie jest miejsce na wszystkie moje notatki, na każdą nawet najbardziej banalną rzecz do zrobienia. Nie od dziś wiadomo, że naszą uwagę najbardziej przyciągają ładne rzeczy (przynajmniej tak jest w przypadku kobiet), więc im więcej ciekawych wzorków w środku, kolorowych kartek, czy pięknych okładek, tym szybciej pojawia się energia do działania i na dłużej zostaje.

1p

Kupiłam organizer i co dalej?

No właśnie, i co dalej? Przecież to tylko kropla w morzu. Kupiłam i się zaczęło… Na samym początku notowałam w nim wszystko, dosłownie wszystko! Nawet to, że powinnam pościelić łóżko. Starałam się postawić jak najwięcej pustych kwadratów na danej stronie, aby móc wypełnić jak najwięcej z nich. To zamalowywanie kwadracików jest właśnie kluczowym momentem. Im więcej ich wypełnisz, tym większą motywację znajdziesz do wypełniania kolejnych zadań. Z biegiem czasu doszłam do wniosku, że takie mikroskopijne rzeczy wcale nie są konieczne do zapisywania, choć wypełnianie kwadracików sprawiało mi radość. Postanowiłam spisywać same najważniejsze rzeczy do zrobienia w danym dniu. Motywacji na szczęście nie zgubiłam. Wyobraź sobie to uczucie radości, kiedy pod koniec dnia zobaczysz wszystkie zamalowane kwadraciki. Bezcenne!

Jak stwierdzić, co jest ważne a co nie?

To leży już w kwestii indywidualnej, dla każdego ważne jest co innego. Dla mnie priorytetem stało się zapisywanie takich rzeczy, jak przygotowanie jakiegoś projektu, prezentacji, zrobienie notatek na jakieś zajęcia. Najważniejsza jest właśnie hierarchia. Jestem pewna, że z upływem czasu sama znajdziesz złoty środek i już wtedy nie będzie żadnego problemu z notowaniem.

p2

Czy warto rozpisywać wszystko na poszczególne godziny?

Jeżeli będzie ci łatwiej wykonywać spisane zadania, to owszem. Mimo wszystko, w moim przypadku to się nie sprawdziło, więc postawiłam na rozpisywanie dnia danymi zadaniami. Często bywa tak, że coś ci wypadnie w ciągu dnia i twój plan może się posypać. Można wtedy wpaść w panikę, przejąć się tym, że nie zdąży się wykonać danego zadania na czas, a nie o to w tym wszystkim chodzi. Trzeba mieć do tego luźne podejście. Najlepiej spróbuj metody z rozpisywaniem na godziny i na zadania, i po prostu zobacz, w czym się lepiej odnajdujesz.

Technika pomodoro

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wcześniej nie słyszałaś o tej metodzie. Ja dowiedziałam się o tym niedawno i sama zaczęłam ją praktykować. Na czym więc ona polega? Postaram się wyjaśnić to najprościej jak się da. Musisz mieć przygotowaną listę ze swoimi zadaniami (mogą być ułożone od najważniejszego do najmniej ważnego lub po prostu tak, jak je zapisaliśmy według własnego uznania). Ustaw czasomierz na 25 minut i w pełnym skupieniu, bez używania rozpraszaczy, wykonaj pierwsze zadanie z listy. Jeżeli zrobisz je w ciągu wyliczonego czasu, odhacz je z listy. Gdybyś nie zmieściła się w czasie, pamiętaj, że połowa zadania to połowa kwadratu. Po upływie każdego Pomodoro zrób 5-cio minutową przerwę, która jest kluczowa w całej technice. Ważne, aby jednak nadal nie używać rozpraszaczy i potraktować to pięć minut dosłownie. Po przerwie wróć do wykonywania kolejnych zadań. Po upływie 4 Pomodoro zrób dłuższą przerwę. W moim przypadku jest to 30-40 minut. Jeżeli wykonam zadanie szybciej niż w 25 minut, to po prostu przechodzę do kolejnego punktu.

p3

Obudź się wcześniej

Im wcześniej wstaniesz, tym większe prawdopodobieństwo, że zdążysz wykonać wszystkie zadania na czas. Jeśli jesteś nocnym markiem i masz problem z poranną pobudką odsyłam Cię do moje wcześniejszego artykułu, jak zacząć wcześniej wstawać LINK.

To, co napisałam powyżej, to tylko część rzeczy, które pomagają mi w organizacji. Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsze jest zdrowe podejście i determinacja.

Jedna uwaga do wpisu “JAK SIĘ DOBRZE ZORGANIZOWAĆ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s