SĘDZIA ZEPSUŁ PIŁKARSKIE ŚWIĘTO – KONTROWERSYJNE EL CLASICO

Przez cały poprzedni tydzień a w szczególności w niedziele każdy sympatyk piłki nożnej myślał tylko o jednym – Derbach Hiszpanii, a mianowicie starciu pomiędzy FC Barceloną a Realem Madryt.

Każdego kibica, nie tylko tych dwóch ekip, ale i całej La Liga, takie mecze elektryzują, powodują, że świat dzieli się na dwie połowy – jedna to kibice Barcelony, druga Realu. Na dwie godziny ludzie zapomnieli o swoich problemach, byli skupieni tylko na El Clasico. Ale sam mecz był w pewien sposób wypaczony przez “hiszpańskiego sędziego” Alejandro José  Hernándeza Hernándeza, który w kilku sytuacjach, mówiąc delikatnie, nie popisał się swoimi decyzjami. Ale po kolei.

normal_763772291
Na zdjęciu Hernandez Hernandez

A zaczęło się to tak..

Starcie gigantów rozpoczęło się równo o godzinie 20:45 na stadionie Camp Nou w Barcelonie i to gospodarze przez pierwsze 10 minut wyraźnie dominowali. Praktycznie cały czas rozgrywali piłkę na połowie gości i próbowali się przedrzeć przez obronę Realu. W 10 minucie spotkania po kapitalnym rozegraniu przez ekipę Ernesto Valverde do piłki dopadł Sergi Roberto, który miał mnóstwo miejsca po prawej stronie boiska i pięknie obsłużył wspaniałym dośrodkowaniem Luisa Suáreza, który strzelił bramkę z woleja. Bramkarz Realu Madryt był w tej sytuacji bez szans. Na odpowiedź drużyny Zinédine Zidana czekaliśmy dosłownie cztery minuty. Varane odebrał piłkę na własnej połowie, po czym od razu odegrał ją do niemieckiego pomocnika Toniego Kroosa. Gracz z nr 8 przechytrzył przyjęciem Busquetsa i ruszył z kontrą. Wymienił dwa podania z Cristiano Ronaldo, po czym dośrodkował futbolówkę wprost na głowę Karima Benzemy, ten podał ją wbiegającemu portugalczykowi i padł remis. Mieliśmy jeszcze dwa groźne strzały Ronaldo, ale pierwszą okazję wybronił mu bramkarz gospodarzy, drugiej zaś nie wykorzystał minimalnie chybiąc. W pierwszej połowie powinniśmy zobaczyć dwie czerwone kartki, zobaczyliśmy tylko jedną, tą pokazaną prawemu obrońcy Blaugrany, Sergiemu Roberto, który zachował się nagannie uderzając w głowę Marcelo. Druga czerwona karta nie została pokazana przez ewidentny błąd  Hernándeza Hernándeza (przy brutalnym ataku Bale’a na Umtitim nie pokazał nawet żółtej kartki).

Barcelona przez następne 45 minut musiała sobie radzić bez jednego gracza. Goście mieli bardzo dobra okazje aby przerwać passę gospodarzy bez porażki w lidze, ale bez swojej największej gwiazdy – Cristiano Ronaldo, który doznał kontuzji po strzelonej bramce. Od początku drugiej połowy atakowali, jednakże w 52 minucie Barcelona wyszła z kontrą, którą po asyście Suáreza, wykorzystał Leo Messi. Bramka nie powinna jednak zostać uznana, gdyż Urugwajczyk ewidentnie faulował obrońcę Realu Madryt Raphaëla Varana – główny arbiter nie odgwizwał faulu i puścił akcję dalej. Zdziesiątkowana Barcelona wyszła ponownie na prowadzenie. Chwilę później Messi mógł ponownie wpisać się na listę strzelców, lecz jego strzał obronił Navas. Real cały czas próbował doprowadzić do wyrównania, ale ciągle czegoś brakowało. Nadeszła jednak minuta 72 kiedy to rezerwowy Asensio dograł skrzydłowemu Realu a ten z pierwszej piłki oddał piękny mierzony strzał. Marc-André ter Stegen był w tej sytuacji bez szans. Ponownie padł remis a zostało 18 minut do końca podstawowego czasu gry. Minutę przed końcem lewy obrońca gospodarzy podciął  jednego z zawodników Zidane’a w polu karnym – wydawać by się mogło, że sędzia podyktuje rzut karny, lecz gwizdek Hiszpana milczał. Chwilę potem zakończył spotkanie przy wyniku 2:2.

Gracias Iniesta!!!

Warto odnotować, że było to ostatnie El Clasico wychowanka Blaugrany – Iniesty, który po tym sezonie, odchodzi z FC Barcelony. Patrząc już na chłodno, można wywnioskować, że poziom sędziowania w lidze hiszpańskiej stoi na bardzo słabym poziomie, a system VAR jest tutaj konieczny, jeżeli chcemy ów poziom poprawić. Z wczorajszej konfrontacji lepiej wyszła Barcelona, bo nadal pozostaje niepokonana na krajowym podwórku i ma szanse na historyczne osiągnięcie, czyli zakończenie sezonu bez żadnej porażki.

Źródła: espnfc.comligahiszanska.com

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s