WOJNA CELNA ODROCZONA O MIESIĄC

Prezydent Donald Trump przesunął wydanie decyzji o wejściu w życie ceł na stal i aluminium nałożonych na Unię Europejską. Komisja Europejska w oświadczeniu wydanym we wtorek (1 maja) komentuje, że przedłuża to niepewność na rynku, a UE powinna być trwale zwolniona z karnych ceł.

Stany Zjednoczone przesunęły wprowadzenie ceł na stal i aluminium importowanych z Unii Europejskiej, Kanady i Meksyku o miesiąc. Decyzja o cłach w wysokości 25 proc. na stal i 10 proc. na aluminium miała wejść w życie 1 maja. Karne amerykańskie cła obejmują już m.in. Rosję, Japonię, Chiny. Po ogłoszeniu przez prezydenta Trumpa przesunięcia terminu, KE wydała oświadczenie, w którym zaznacza, że nadwyżka mocy produkcyjnych w sektorze stalowym i aluminiowym nie jest efektem działań UE, która w ciągu ostatnich miesięcy wraz ze Stanami Zjednoczonymi szukała rozwiązania problemu. KE dodaje, że jest gotowa do dyskusji o kwestii dostępu do rynku, zapowiada, że ze względu na długoletnie partnerstwo i przyjaźń Stanów Zjednoczonych nie będzie negocjować „pod groźbą”, podkreśla, że „Każdy przyszły program prac musi być zrównoważony i obopólnie korzystny.”

UE krytykuje

Porozumienie z USA pozwalające na uniknięcie płacenia dodatkowych ceł udało się osiągnąć Argentynie, Brazylii i Australii. Natomiast UE najprawdopodobniej będzie musiała płacić kary celne. W ubiegłym tygodniu w Białym Domu gościli prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel, rozmawiali na temat amerykańskich sankcji handlowych. Razem z brytyjską premier Theresą May są przeciwni jednostronnej polityce handlowej Stanów Zjednoczonych. Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert powiedział, że Unia Europejska jest gotowa bronić interesów swoich członków przed karnymi amerykańskimi cłami „w ramach wielostronnego ładu handlowego”. W marcu, kiedy Donald Trump zapowiedział cła na stal i aluminium, Unia Europejska mocno skrytykowała ten pomysł i oznajmiła, że wprowadzi odwetowe cła na towary eksportowane przez USA, tj. burbon, dżinsy i motocykle Harley Davidson.

Spełnianie obietnic

Oprócz groźby odwetu ze strony partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych, marcowe zapowiedzi prezydenta Trumpa spowodowały spadki na giełdzie oraz protesty szefów firm, które korzystają z surowców mających podlegać cłu. Eksperci oceniają, że decyzja prezydenta USA jest spełnieniem obietnicy wyborczej danej elektoratowi nazywanemu „Pasem rdzy”, który obejmuje głównie Środkowy Zachód Stanów, w którym konkurencja taniej stali i aluminium z zagranicy spowodowały duże bezrobocie i załamanie produkcji przemysłowej.

Poważne skutki

Niektórzy eksperci zapowiadają „wojnę handlową”, inni mówią, że to jedynie ostrzał własnych sojuszników. Zmiany w cłach mają uderzyć w rosnące w potęgę Chiny, które posiadają ogromny potencjał produkcyjny stali i aluminium. Karne cła mogą również dotknąć Polskę, gdyż w branży stalowej pracuje aż 22 tysiące polaków – wysyłanie towarów z polskich hut do Ameryki mogłoby zostać utrudnione. Jednak najprawdopodobniej ucierpi cała globalna gospodarka. Aspiracje do przywrócenia wielkości amerykańskiej branży stalowej mogą również spowodować wyższe ceny, np. napojów i jedzenia w puszkach. Zaistniała sytuacja może powodować konflikt dyplomatyczny na linii UE – USA.

Źródło: tvn24.pl, pap.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s