TEN IPHONE PASUJE MI DO BUTÓW

IPhone dla jednych jest tylko telefonem, dla innych – stylem życia. Jest to na pewno piękne, estetyczne urządzenie, z wieloma nowatorskimi funkcjami. Jednak co sprawia, że ludzie, którzy raz zetkną się z Apple nie chcą wracać do innych firm?

Wielkim wydarzeniem medialnym była promocja kolejnego modelu – iPhone X. Wiele portali informacyjnych relacjonowały prezentację z dopiskiem „Pilne!”. Tłumy ludzi jeszcze przed wydaniem telefonu, przepychały się w kolejkach pod sklepami. Kiedy każda inna firma wypuszcza jakiś telefon dowiadujemy się o tym za pośrednictwem zwykłej kampanii reklamowej, bez hucznej otoczki, a media nie oznaczają tego na czerwono, czy nie prezentują tego na pasku informacji. Firma Apple przez wiele lat umiała zdobyć duże grono fanów, którzy są zachwyceni ich produktami i kupują każdy kolejny model, ale dlaczego? Te telefony, nie mają funkcji teleportowania ani żadnych specjalnych umiejętności, które w znacznym stopniu odróżniłby je od konkurencyjnych firm. Osoby posiadające te telefony mają do nich po prostu sentyment.

pexels-photo-171933

Już zawsze będę miał iPhona

Czujemy się komfortowo w miejscach, które znamy, wśród ludzi, z którymi utrzymujemy stały kontakt. To jest zupełnie normalne. Tak samo jest z telefonami. Jeśli telefon jakiejś firmy przypadnie nam do gustu, przy kolejnej jego wymianie zdecydujemy się na lepszy model tej samej marki. iPhony mają w sobie moc zatrzymywania ich użytkowników, a Apple i jej prestiż potęgują to uczucie. W zamyśle Steve’a Jobsa produkt sprzedawany przez ich firmę miał być w pełni gotowy do pracy, nie trzeba było przy nim nic więcej robić. Żadnego kombinowania, podłączania ani męczenia się ze sterownikami. Jest to cecha, która dla osób nie znających się na technice, staje się dodatkowym ułatwieniem.

Ładnie wyglądam z tym iPhone’m

Apple w kwestiach designu cechuje się surowym minimalizmem. Nie ma tam żadnych, dziwnych dodatków ani zadziwiającej pastelowej kolorystyki. Ma być on perfekcyjnie estetyczny. Wielu użytkowników stwierdza, że jest po prostu ładny. Logo znane jako nadgryzione jabłuszko, dla wielu jest synonimem prostoty, jakości i funkcjonalności.  Sam symbol sprawia, że czujemy prestiż tego produktu. Szał na selfie pokazał jak ważne dla wypromowania się wśród znajomych jest mieć właśnie to logo uwidocznione z tyłu swojego telefonu. Wiele blogerek czy osób używających portale społecznościowe, za jedno z praw uważa, iż jeśli robisz sobie zdjęcie w lustrze, najlepiej jest użyć iPhona, bo po prostu nie psuje zdjęcia – a wręcz poprawia jego wgląd. Dodatkowo, użycie designerskiego telefonu doprowadza do wzrostu osobistego prestiżu.

Z iPhonem do Starbacksa

Steve Jobs potrafił rzucać czar marketingowy. Już w 1984r. podczas przerwy reklamowej Super Bowl udało mu się przekonać ludzi, że zakup nowego produktu – Macintosha, to wyzwolenie z pod władzy „Wielkiego Brata” i wejście do ekskluzywnego klubu wolnych, oryginalnych i kreatywnych. Klienci uwierzyli, że zakup masowego produktu wiąże się z elitarnością. Ten efekt podkręcany jest również ceną za produkt. Polityka zawyżonych cen sprawia, że jeśli produkt kosztuje większe pieniądze – jest lepszy od innych. Mimo iż połowa waszych znajomych posiada słynnego Apple, to i tak czują luksus trzymając go w dłoni.

pexels-photo-48605.jpeg

Mam iPhona, nie telefon

W stosunku do produktów firmy Apple, zaczęto kreować otoczkę unikatowości. Na iPhony nie mówi się już telefony, a po prostu iPhony. Tak samo na pytanie: Jakiego sprzętu używasz? Nie usłyszmy odpowiedzi laptopa, a Maca. Naginanie rzeczywistości objawiło się przy strategii rozróżniania: Apple, a „zwykły PC”. Firma zaczęła pozycjonować swoje produkty już w latach 90., kiedy powstawały krótkie filmiki, w których przedstawicielem zwykłego PC była osoba otyła, niechlujnie ubrana, a drugi przedstawiający się jako Mac, był szczupły oraz miły. Sęk w tym, że Mac to zwykły komputer, a iPhone to tylko telefon. W dodatku nazewnictwo produktów sprawia, że czujemy się powiązani z marką. Każda nazwa ważnego produktu zaczyna się od „i”: iPhone, iPad, iPod, iMac.

iMarketing

Marketing zaczyna się od produktu – to wie każdy student pierwszego roku, a już na pewno pracownicy Apple. „To klienci zajmują się sprzedażą, ty zajmij się klientami”. Jobs planował każdy stopień komunikacji z kupującymi. Wchodząc na stronę Apple czujesz się, jakbyś wszedł do lepszego Internetu. Wchodząc do sklepu wydaje ci się, że znalazłeś się na nowoczesnej wystawie, a nie w sklepie z telefonami. Gdy już zdecydujesz się na jakiś produkt, każdy detal opakowania i obsługi klienta sprawi, że poczujesz się jak wybraniec – członek ekskluzywnego klubu Apple.

iphone-speech-conference-cell-phone.jpg

Oscar za lokowanie produktu

Product placement, czyli lokowanie produktu jest jedną z ważniejszych działalności Apple. Jeśli w filmie używany jest komputer – z całą pewnością będzie to Mac. Kiedy ktoś odbiera nagły telefon – na pewno będzie trzymał w ręku iPhona. Oglądając znany amerykański serial „House of Cards”, cały Biały Dom przepełniony jest urządzeniami Apple. Działa to w taki sposób: osoby które lubimy/ podziwiamy, posiadają takie telefony – my też je możemy mieć. Podążamy za ludźmi, którzy odnieśli sukces. Stwarza to również obraz świata, gdzie ten produkt jest powszechnie używany i właśnie tak go sobie wyobrażamy.

Co dalej?

Wszystkie te elementy wprowadzane na przestrzeni lat dały efekt, który od kilkunastu lat robi furorę na rynku urządzeń elektronicznych. Po śmierci Steve Jobsa w 2011r. Apple nie wydało żadnej innowacji. Kontynuuje tylko produkcję kolejnych modeli znanych już urządzeń. Na chwilę obecną inne firmy doganiają Apple, ale ciężko im będzie się utrzymać. Mimo wszystko magia dalej działa i napędza słupki sprzedaży. Pytanie brzmi – jak długo można jechać na tym wózku?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s