SZCZYT W PANMUNDŻONIE. CO WYNIKŁO ZE SPOTKANIA PRZYWÓDCÓW OBU KOREI?

W piątek nad ranem czasu polskiego, Kim Dzong Un jako pierwszy w historii przywódca Korei Północnej przeszedł na południową stronę granicy w Panmundżonie gdzie przywitał się z prezydentem Korei Południowej – Mun Dze Inem. Ten gest rozpoczął pierwsze w historii spotkanie przywódców obu Korei, które odbyło się poza stolicą KRLD – Pjongjangiem. W czasie szczytu Kim Dzong Un potwierdził, że w maju zostanie zamknięty północnokoreański ośrodek badań nuklearnych oraz zadeklarował gotowość do dialogu z władzami Japonii.

Pierwsze kroki w kierunku denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego

Jak podała kancelaria prezydenta Korei Południowej, w czasie piątkowego spotkania, przywódca KRLD – Kim Dzong Un obiecał, że jeszcze w maju zamknie ośrodek testujący broń atomową na potrzeby Korei Północnej. Jak informuje Seul, północnokoreański dyktator chce zaprosić amerykańskich i południowokoreańskich ekspertów i dziennikarzy do udziału w tym wydarzeniu. Ma to być kolejny krok w stronę denuklearyzacji KRLD, po kwietniowej deklaracji Kim Dzong Una o zaprzestaniu prób jądrowych i testów balistycznych rakiet dalekiego zasięgu.

W trakcie spotkania w Domu Pokoju w Panmundżonie, przywódcy obu Korei złożyli podpisy pod oświadczeniem zapowiadającym denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego. Ma to być wspólny cel Korei Północnej i Południowej. Kim Dzong Un i Mun Dze In nie określili jednak, jakimi konkretnymi środkami chcą doprowadzić do całkowitego rozbrojenia.

Ponadto, obie głowy państw koreańskich zobowiązały się do wspólnych starań o przekształcenie rozejmu, który zakończył wojnę koreańską w latach 50’, w układ pokojowy. Mają także wznowić program łączenia rodzin rozdzielonych podczas wojny koreańskiej, na czym zależało władzom w Seulu.

Dialog z Japonią

Według biura prezydenta Korei Południowej, w trakcie szczytu w Panmundżonie, Mun Dze In powiedział przywódcy KRLD, że japoński premier Shinzo Abe jest skłonny do podjęcia rozmów z Koreą Północną. Na te słowa, Kim Dzong Un zapewnił, że Pjongjang również jest gotowy na rozpoczęcie dialogu.

Japoński rząd, który już w marcu deklarował chęć organizacji spotkania z przywódcą Korei Północnej, chce w tracie potencjalnych rozmów podjąć temat Japończyków porwanych przez służby specjalne KRLD w latach 70’ i 80’. Oficjalnie chodzi o 17 zaginionych, jednak niektóre źródła podają, że mogła być ich nawet setka.

Shinzo Abe oraz jego gabinet chcieliby, aby do takich rozmów doszło już po spotkaniu Kim Dzong Una z prezydentem USA – Donaldem Trumpem, które jak spekulowały media miałoby się odbyć przed końcem czerwca.

Z sobotniej wypowiedzi Trumpa w trakcie wiecu w stanie Michigan, wynika jednak, że do jego spotkania z przywódcą Korei Północnej może dojść już w ciągu najbliższych trzech/czterech tygodni. Jak poinformował sam Shinzo Abe, prezydent USA, w trakcie rozmów z Kim Dzong Unem, obiecał również poruszyć sprawę porwanych w latach 1977-1983 obywateli Japonii.

Źródła: pap.pl, tvn.24.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s