PREZYDENT VS RESZTA ŚWIATA

W 2015 roku dzień po przegranej w pierwszej turze wyborów prezydenckich Bronisław Komorowski zapowiedział referendum. Referendum odbyło się, lecz bez udziału Polaków – zagłosowało 7,80 procent. Nadeszła nowa władza, wraz z nią dobra zmiana. Podobno ludzie uczą się na błędach, ale nie wszyscy. Do tego historia lubi się powtarzać, a w Polsce zaskakująco często. Prezydent Andrzej Duda chce taką powtórkę zaoferować.

Sprawa nie jest świeża, nie tylko dlatego, że wywołuje mieszane emocje, ale też dlatego, że ciągnie się od zeszłej wiosny. 3 maja 2017 roku prezydent Andrzej Duda ogłosił inicjatywę przeprowadzenia referendum konstytucyjnego. Według jego pomysłu głosowanie miałoby odbyć się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, trwałoby dwa dni – 10 i 11 listopada. Prezes Jarosław Kaczyński potwierdził wówczas, że zmiany w Konstytucji są konieczne, ale referendum nie jest dobrym pomysłem.

Wszyscy na jednego

Rozmowy dotyczące tej inicjatywy powróciły, a wraz z nimi fala krytyki. Warto zaznaczyć, że jest to autorska propozycja prezydenta. A wycofanie się z niej „byłoby dobrym krokiem” – tak mówi Jacek Sasin. Ale nie jest on odosobniony w swojej opinii, do pomysłu sceptycznie odnosi się nie tylko PiS, ale również… Wszyscy. Łącznie z opozycją, która cytując Minister Mazurek „Krytykuje wszystko, co jest związane z PiS”.

Referendum, nie dla Polaków

Skąd ta rezerwa i brak pochwały dla pomysłu przeprowadzenia referendum? Po pierwsze, pojawiła się obawa, że pytania mogą być dla Polaków zbyt trudne. Mają dotyczyć Konstytucji, spraw ustrojowych, które jak oceniają prawnicy są zrozumiałe jedynie dla specjalistów. Kontrowersje wzbudza również termin głosowania – bo co Polacy robią 11 listopada? Oprócz tego, że upamiętniają odzyskanie niepodległości, odpoczywają, bo to w końcu dzień wolny. Kto będzie w dzień wolny odpowiadał na pytania, których może nie zrozumieć? Można śmiało przewidywać, że około 7, 80 procent, bo tak był w 2015 roku. Oczywiście, chodzi również o to, że 24 października i 4 listopada odbędą się wybory samorządowe, dlatego trudno sobie wyobrazić kolejny weekend przy urnie. Jest jeszcze jedna rzecz, prezydent nie ma poparcia w swojej partii. Mówi o rzeczach ważnych dla wszystkich Polaków, a w swoim środowisku jest lekceważony i krytykowany. Opozycja zwróciła na to uwagę i przewiduje, że do referendum nie dojdzie, bo PiS tego nie chce.

W środę (25 kwietnia) odbyło się spotkanie prezydenta z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Podobno była to dobra rozmowa, ale te oceny należy traktować z pewną rezerwą. W końcu, w tych czasach wszystko jest „dobre” i „na plusie”. Podczas spotkania udało się ustalić, że mimo usilnych starań i namów wszystkich, prezydent z pomysłu nie zrezygnował. Zapowiedział nawet, że do lipca w Senacie pojawi się wniosek o przeprowadzenie referendum.

Czego miałoby dotyczyć referendum? „Ważnych spraw”, nie tylko dla elit, tych najlepiej usytuowanych, ale dla suwerena – wszystkich Polaków. W czwartek na stadionie PGE Narodowym w Warszawie odbyła się debata „Wspólnie o konstytucji na Narodowym” – mieliśmy poznać część pytań, na które mieliby odpowiedzieć Polacy, jednak Andrzej Duda postanowił dalej utrzymywać aurę tajemniczości.

Wiemy, że lipcu do Senatu, który będzie miał decydujący głos w tej sprawie, trafi wniosek. Niezłomny prezydent musi przekonać o świetności swojego pomysłu stu senatorów – co może być niełatwym zadaniem. Do tego czasu wiele może się zmienić. Prezydent z pomysłu rezygnować nie zamierza, ale przyjdą letnie burze, wiatr zawieje silniej i jednej lub drugiej stronie pomysły mogą się odwidzieć.

Źródło: tvn24.pl, pap.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s