DEKLARACJA O WSTRZYMANIU PRÓB JĄDROWYCH NA TERENIE KRLD – MANIPULACJA CZY KROK W STRONĘ POROZUMIENIA?

Sobota – 21 kwietnia 2018 roku może przejść do historii jako data oficjalnej deklaracji przywódcy Korei Północnej – Kim Dzong Una, o wstrzymaniu prób jądrowych i międzykontynentalnych testów rakiet balistycznych przeprowadzanych przez KRLD. Potwierdzeniem tego ma być zamknięcie północnokoreańskiego obiektu, w którym dotąd były prowadzone badania nad bronią nuklearną.

Północnokoreański przywódca deklaruje wycofanie się KRLD z produkcji broni atomowej

W czasie spotkania z Komitetem Centralnym KRLD Kim Dzong Un przekonywał, że północnokoreański program nuklearny zakończył się sukcesem i nie ma potrzeby, by dalej w niego inwestować, a rząd powinien się skupić na rozwoju innych gałęzi państwowego przemysłu.

To pozytywny sygnał, ale kluczowe jest to czy prowadzi on do całkowitego, nieodwracalnego pozbycia się broni atomowej i rakiet. Będziemy się temu bardzo dokładnie przyglądać

– skomentował deklarację Kim Dzong Una premier Japonii –  Shinzo Abe.

Z podobnym sceptycyzmem do oświadczenia władzy Korei Północnej podchodzą również inni azjatyccy przywódcy. Wynika to z tego, że klan Kimów już wielokrotnie obiecywał zaprzestania produkcji i testów broni jądrowej, a następnie prowadził dalsze badania w „tajemnicy”. Ich niepokój jest tym większy, że Kim Dzong Un zadeklarował tylko zaprzestanie prób jądrowych, a nie całkowitą denuklearyzację państwa, do której nawołują azjatyccy przywódcy.

Mimo, że japoński gabinet nie jest skłonny ufać słowom północnokoreańskiego przywódcy, inne stanowisko przyjmuje Seul. Władze Korei Południowej są oficjalnie zwolennikami prób porozumienia oraz prowadzenia kolejnych rozmów z Pjongjangiem.

Decyzję Kim Dzong Una ogłoszono na tydzień przed planowanym spotkaniem przywódców obu państw koreańskich. Kim Dzong Un i Mun Dze In mają się spotkać w piątek po stronie południowokoreańskiej w Domu Pokoju w Panmundżomie, który znajduje się na linii demarkacyjnej pomiędzy Koreą Północną i Południową. Będzie to trzeci (po 2000 i 2007 roku) w historii szczyt koreański i pierwszy, który nie odbędzie się w stolicy KRLD – Pjongjangu.

Rząd amerykański względem obietnic północnokoreańskiego dyktatora

W odpowiedzi na zapewnienia Kim Dzong Una prezydent USA – Donald Trump napisał na Twitterze, że to „wielki postęp”. Podkreślił również, że ta deklaracja od strony Pjongjangu to dobra wiadomość nie tylko dla całego świata, ale i samej Korei Północnej.

Jednakże w niedzielnym tweecie prezydent Stanów Zjednoczonych był już bardziej sceptyczny i zwrócił uwagę na to, że porozumienie z KRLD to jeszcze długa droga, a to, czy dojdzie ono w ogóle do skutku, wcale nie jest takie pewne. Stwierdził również, że „działania, które on sam podejmuje w celu rozwiązania problemu Korei Północnej, powinny zostać wykonane już dawno temu”.

„Washington Post” zauważa, że deklaracja Kim Dzong Una i deklaracja zaprzestania testów broni jądrowej mogą stanowić zasłonę dymną, ale również punkt wyjścia do rozmów w tracie spotkania przywódcy KRLD i prezydenta USA, do którego ma dojść na przełomie maja w czerwca. Ma to stworzyć iluzję, że Korea Północna jest zdolna do kompromisów. Według „Washington Post”, Kim Dzong Un chce w ten sposób doprowadzić do zniesienia sankcji ekonomicznych, które zostały wprowadzone przy udziale administracji Trumpa.

Źródła: pap.pl, tvn24.pl, rmf24.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s