GUARDIOLA DOPIĄŁ SWEGO – ANGIELSKIE PODSUMOWANIE WEEKENDU

Czerwone Diabły pomogły głośnym sąsiadom

Czasami masz hałaśliwych sąsiadów. Nic nie możesz z nimi zrobić, oni zawsze będą hałaśliwi. Tobie pozostaje tylko podgłosić telewizor.

– zwykł mawiać legendarny trener Manchesteru United Sir Alex Ferguson w odniesieniu do rywali z niebieskiej części miasta. Ubiegłotygodniowe derby na Etihad Stadium miały być kwintesencją wspaniałego sezonu Manchesteru City.

Po pierwszej połowie wszystko wskazywało na to, że The Citizens utrzymają dwubramkowe prowadzenie i w starciu z lokalnym rywalem zapewnią sobie tytuł mistrza Anglii, bijąc przy tym rekord najszybciej zdobytego mistrzostwa w erze Premier League (w sezonie 2000/2001 na 5 kolejek przed końcem rozgrywek tytuł wywalczył… Manchester United). Koronację trzeba było jednak odłożyć, ponieważ zespół gości „podgłosił telewizor” i na drugą połowę wyszedł znacznie agresywniejszy, szybko odrobił stratę bramkową po strzałach Paula Pogby w 53 i 55 minucie (na kolejne gole w Premier League Francuz czekał od listopadowego spotkania przeciwko Newcastle wygranego przez Czerwone Diabły 4:1), a bramkę na wagę trzech punktów zdobył Chris Smalling.

Aby przypieczętować tytuł tydzień później zawodnicy Manchesteru City musieli nie tylko wygrać wyjazdowe spotkanie z Tottenhamem, ale także liczyć na porażkę United w rywalizacji z West Bromwich Albion. W sobotę udało się spełnić pierwszy warunek – przyjezdni pokonali drużynę z północnego Londynu 3:1. Dla Obywateli gole strzelali kolejno Gabriel Jesus, İlkay Gündoğan i Raheem Sterling, a jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Christian Eriksen. Wydawało się, że zawodnicy Pepa Guardioli na świętowanie tytułu będą musieli zaczekać do następnej kolejki kiedy to przed własną publicznością zmierzą się z zespołem Łukasza Fabiańskiego – Swansea, bowiem okupujący dolne rejony tabeli West Brom jest już w zasadzie pogodzony ze spadkiem (przegrali 8 z 9 ostatnich spotkań ligowych, punktami podzielili się jedynie ze Swansea przed tygodniem remisując u siebie 1:1).

Przed starciem na Old Trafford nie dawano im zbyt dużych szans na wyszarpanie punktów wiceliderowi tabeli, jednak to podopieczni Dareen’a Moore’a w 73 minucie spotkania objęli prowadzenie i utrzymali je do końcowego gwizdka. Zdobywcą jedynej bramki został J. Rodriguez. Można zatem powiedzieć, że zawodnicy Jose Mourinho wyświadczyli sąsiadom przysługę – w niedzielny wieczór Manchester City został mistrzem Anglii po raz piąty w historii (poprzednio wygrywali ligę w sezonach 1936/37, 1967/68, 2011/12 oraz 2013/14).

„Niewiarygodny jest sposób w jakim wygrywamy, jestem dumny, że mogę pracować dla tego klubu i być częścią drużyny”

– podkreślał Pep Guardiola zdobywający 7 mistrzostwo w swojej 9-letniej karierze menadżerskiej w topowych ligach (ta sztuka nie udała mu się jedynie w sezonie 2011/12, wówczas jeszcze jako szkoleniowcowi Barcelony i przed rokiem już w roli trenera Manchesteru City).

Premierowy gol Polaka

30171019_1915067575173120_5796785820699963866_o

Innym godnym uwagi spotkaniem rozegranym w ramach 34. kolejki angielskiej ekstraklasy było starcie Southampton z Chelsea. Co prawda Święci przegrali na własnym obiekcie z The Blues (zdołali odrobić dwubramkową stratę), ale udany debiut zaliczył Jan Bednarek. Pod nieobecność zawieszonego za kartki Jacka Stephensa, trener Mark Hughes dał szansę 22-letniemu obrońcy stawiając go z prawej strony trzyosobowego bloku. Były zawodnik Lecha Poznań szybko odwdzięczył się za zaufanie, bowiem w 60 minucie spotkania trafił do bramki po asyście James’a Ward-Prowse’a, podwyższając prowadzenie na 2:0 (poprzednio do bramki trafił Dusan Tadic). Chodź ostatecznie to podopieczni Antonio Conte cieszyli się z trzech punktów (bramkarza gospodarzy dwukrotnie pokonywał Olivier Giroud i raz Eden Hazard), nie miało to wpływu na pomeczową ocenę polskiego defensora –

Zagrał wyjątkowo dobrze, miał chłodną i spokojną głowę, dokonywał właściwych wyborów ze właściwym czasie

– komplementował swojego zawodnika szkoleniowiec Southampton. To dobra wiadomość również dla polskich kibiców – jeśli Bednarek znajdzie się w kadrze meczowej na kolejne spotkania i będzie prezentować równie dobry poziom, być może selekcjoner Adam Nawałka weźmie go pod uwagę na towarzyskie mecze reprezentacyjne przed mundialem, a nawet znajdzie się w szerokiej kadrze na wyjazd do Rosji. Bednarek zadebiutował już w seniorskiej reprezentacji we wrześniu ubiegłego roku podczas wygranego 3:0 meczu z Kazachstanem, jednak ze względu na brak regularnych występów w klubie Nawałka nie uwzględnił go w kadrze na kolejne mecze).

Wyniki 34 kolejki Premier League

1455030431049

Southampton 2:3 Chelsea

Burnley 2:1 Leicester

Crystal Palace 3:2 Brighton

Huddersfield 1:0 Watford

Swansea 1:1 Everton

Liverpool 3:0 Bournemouth

Tottenham 1:3 Manchester City

Newcastle 2:1 Arsenal

Manchester United 0:1 West Brom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s